Goci to określenie na subkulturę gotycką, czyli grupę społeczną, której początek sięga lat 70. ubiegłego wieku. Historia subkultury gotyckiej sięga lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Ta grupa społeczna ściśle wiąże się z gatunkiem muzyki gotyckiej, a ta z kolei swój początek ma w nurcie, o nazwie cold wave. Oprócz tego członkowie tej subkultury słuchają takich gatunków muzycznych, jak metal progresywny, dark metal, metal symfoniczny, gothic metal czy muzyka industrialna. Goci bardzo często interesują się nie tylko muzyką ale także takimi elementami kultury, jak wampiryzm, szeroko pojmowany okultyzm. Dużym zainteresowaniem cieszy się także mitologia nordycka oraz mitologia słowiańska. Członkowie subkultury gotyckiej wykazują także duże zaciekawienie w literaturę, a zwłaszcza poezję. Uważają się za osoby bardzo wrażliwe oraz inteligentne, czytają wiele książek. Goci są głównie kojarzeni, przez społeczeństwo, z czymś mrocznym, a niekiedy nawet niebezpiecznym i są niezrozumiani przez osoby trzecie, co czyni je grupą dosyć odizolowaną od reszty świata niewtajemniczonego w tę subkulturę.
Dresiarze to określenie grupy społecznej, a dokładniej grupy rozwijającej się w kręgach młodzieżowych. Nazwa subkultury, czyli „ dresiarze” wywodzi się od elementu ubrania, który noszą jej członkowie, czyli spodni typu dres. W Polsce, ta subkultura swój początek miała w latach dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia. Dresiarze są w Polsce bardzo negatywnie i źle kojarzeni. Wiąże ich się często z wulgarnym słownictwem i brakiem znajomości zasad dobrego wychowania. Często, oprócz posiadania spodni dresowych, charakterystycznym elementem ubioru jest zawieszony na szyi pozłacany łańcuch, co kiedyś było także kojarzone z subkulturą „ disco polo” Dresiarze występują w niemalże wszystkim polskim miastach. W mniejszych miastach są nieodłączną częścią ich mieszkańców, natomiast w większych aglomeracjach, występują oni głównie na przedmieściach. W Warszawie dresiarze zamieszkują tereny południowej, ale najbardziej północnej Pragi oraz takie obszary jak Targówek czy Bielany. Subkultura dresów jest dosyć często mylona z subkulturą skinheadów, jednak dresiarze nie wyznają neonazistowskich poglądów, a ich światopogląd jest raczej ubogi.

